siÄ™ Eric. .
Poczułam się lepiej, kiedy Edden subtelnie ich rozdzie¬lił, zatrzymując przechodzącego funkcjonariusza i poleca¬jąc mu zapytać Quena o dokładny opis stosowanych przez niego procedur bezpieczeństwa, a samemu zaczynając roz¬mowę z Trentem o zbliżającej się kolacji charytatywnej na rzecz FBI. Pięknie.. Gabrielle Maxwell była Dawczynią Życia. Wśród ludzi zdarzały się kobiety o unikalnym kodzie DNA, zdolnym dopełnić materiał genetyczny wampirów. To były prawdziwe królowe dla Rasy, która składała się wyłącznie z osobników płci męskiej. Dla wampirów taka kobieta była boginią, Dawczynią Życia, a jej przeznaczeniem było związać się więzami krwi z jednym z nich i przyjąć jego nasienie, by umożliwić Rasie przetrwanie.. Czekanie w niczym by mi nie pomogło.. - O przystojnym sąsiedzie też nie.. Były uniesione, żeby nie spuszczać wzroku z twarzy Calvina. Kiedy Calvin skinął, wszystkim. - Yyy... właśnie kończę zadanie. A ty? Co tu robisz? Nie słyszałam, jak wszedłeś. Długo już tam stoisz? - spytałam za bardzo podniesionym głosem..